poniedziałek, 12 maja 2014

Postępy w SAL-u

W drugim tygodniu, a właściwie w drugim weekendzie haftowania (haftuję tylko, gdy wyjeżdżam na wieś, bo: nie ma telefonu, internetu i tysiąca innych spraw a dom mały i łatwy w utyrzymaniu) postępy są dość widoczne:



No, nie tylko postępy w krzyżykowaniu, także nieodłączna kawa i "zdobyczne", podesłane przez Córcię śliczne, kobaltowo granatowe koraliki.

4 komentarze:

  1. Widac postepy !!!!
    Mhmmmm...Dobry pomysl...ide robic kawe ☺
    Pozdrawiam i juz mnie nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej mi się podoba Twój imbryczek w niebieskościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kompozycja foto. :)

    OdpowiedzUsuń