Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 października 2018

Paryska kawiarenka

na bis, tym razem dla Basi. Tutaj już oprawiony przez Jej pana M.



Hafciki różnią się detalami i odcieniami nici, tego niestety na zdjęciu nie widać. No, może kocie obroże będą widoczne.
Na tamborkach mam kolejne hafciki. Praca nad nimi troche się ślimaczy, bo mam mnóstwo innych zajęć a i dzień znacznie krótszy.

środa, 19 września 2018

Haftowany obrazek

"Paryska Kawiarenka" powstał na prośbę Przyjaciela mojej Córki. Jest już u właściciela i omal nie zapomniałam o fotce, ale jest, z telefonu...


środa, 22 sierpnia 2018

Skończyłam

haftować mojego pięknego "Fire & Ice". Wygląda tak:


Wyszyłam niespełna 54 000 krzyżyków w 14 kolorach  a zajęło mi to trochę czasu, realnie rok, w tak zwanych "wolnych chwilach". Póki co, cieszę się haftem i planuję kolejny duży projekt.

czwartek, 15 lutego 2018

Obrazki skończone,

właśnie zostały zdjęte z tamborka, pokazuję więc "cieplutkie" hafciki:


            

Teraz czeka je  pranie i oprawianie, a ja wracam do mojego konia Fire & Ice.

poniedziałek, 18 września 2017

Pobawiłam

się trochę haftem i kolorami i wyszyłam dwa identyczne obrazki w wersji: pozytyw - negatyw. Wyglądają tak:


Rożni je jeszcze jeden detal: gęstość kanwy. Spodziewałam się, że biały na czarnym tle będzie bardziej subtelny, tymczasem jestem zawiedziona. Nie tak go sobie wyobrażałam. Hmmm...., wygląda na to, że nie zawsze moje wyobrażenia pokrywają się z rzeczywistością.

piątek, 1 września 2017

Nad tym pracuję

w wolnych chwilach:


Kiedyś pokazywałam zajawkę tego, co robię, dzisiaj widać konkrety.
Spokojnego weekendu, ja wracam do mojego Fire & Ice.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Pierwszy z dwóch



haftowanych krzyżykami obrazków o treści religijnej już gotowy. Drugi jest w trakcie wyszywania. Ponieważ mają być prezentem dla rodzeństwa, ustaliłam z ich babcią, że będą odmienne kolorystycznie: czarny na białym i biały na czarnym. Sama jestem ciekawa efektu tego dugiego.

czwartek, 11 maja 2017

Postępy

w haftowaniu Fire & Ice jak na załączonej fotografii:


Jako przerywnik i umilacz w podróży na rozmaite zajęcia służy kolejna chusta:



Wzór nieskomplikowany, taki ma być, bo dziergam w dziwnych miejscach.
Życzę Wam i sobie pogodnego, słonecznego weekendu.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Nowe projekty

zagościły na tamborku. Po miesiącach zimy, z kiepskim światłem do haftowania mam nareszcie wenę do robótek z igłą i odpowiednie warunki, czyli dostatek światła właśnie.
Zabrałam się za dwa hafty: jeden na czarnej kanwie i dla higieny oczu - drugi na białej. Od dawna chciałam wyszyć Gwieździstą noc Vincenta Van Gogh'a i przepięknie energetyczny  Fire & Ice. No i stało się, pierwsze krzyżyki postawione:







Trzymajcie, proszę kciuki za efekt, bo oba hafty wymagają sporej uwagi. Wyszywam metodą haftu z parkowaniem.
Pozdrawiam.

czwartek, 29 grudnia 2016

Taki był

2016 rok w robótkach:



Więcej miałam planów, ale jak zwykle życie weryfikowało moje zamiary. Może powinnam inaczej planować? Pomyślę nad tym w najbliższych dniach.

Szampańskiej zabawy życzę Moi Mili! Do zobaczenia!

wtorek, 19 lipca 2016

Kolejna

chusta zeszła z drutów ....



(rozmiar: 82  cm x 198 cm),

"Maki..." skończone, czekają na pranie i oprawę....



a na dywanie nowy projekt....


( całkiem słusznych rozmiarów: 210 cm x 225 cm)

Dzieje się trochę, tego lata. Pogodnych dni życzę Odwiedzającym i sobie też. Pa pa.

środa, 8 czerwca 2016

Jeszcze o parkowaniu w haftowaniu.

Technika haftowania z parkowaniem, o której pisałam w poprzednim poście zainteresowała parę osób i chcę więcej na ten temat napisać. Metoda ciekawa i dająca dobry efekt, choć na początku wydawała mi się nie do ogarnięcia. Wielokrotnie obejrzałam  ten filmik: filmik  i w końcu zaczęłam haftować, metodą prób i błędów, oczywiście - nie obeszło się bez tego. Jak napisała w komentarzu Vipek, haftowanie metodą parkowania nici spowalnia pracę. Faktycznie, wyszywam dużo wolniej. Liczę na to, że z czasem uzyskam większą wprawę i co za tym idzie poprawię tempo pracy. Raczej nie wrócę do haftowania kolorami z powodu uzyskiwania równiutkich krzyżyków i możliwości ogarnięcia i uporządkowania nitek w hafcie. Zainteresowanym haftowaniem techniką parkowania polecam ten adres.  Sama się tam uczę. Powodzenia!

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Uczę się

haftowania z parkowaniem. Do tej pory wyszywałam kolorami. Po przetestowaniu metody  z parkowaniem, wiem jedno: nie wrócę już do poprzedniego sposobu haftowania. Dla mnie ten jest najlepszy i efekt o wiele ładniejszy. Moim zdaniem.


Na "pierwszy ogień" poszło Pole pokryte makami Claude Monet'a. Mam i inne hafciarskie plany. Taki rok, "wzięło" mnie na hafty.
Słońca i pogody każdego dnia życzę.

środa, 11 maja 2016

Nie do wiary!

Nie było mnie tutaj niemal dwa miesiące! Sama się zdziwiłam, jak ten czas leci.
W robótkach zawsze się coś dzieje. Robię różne projekty, niektóre powtarzalne, już pokazywane, więc nie zawracam nimi głowy Czytaczom bloga. Z nowych rzeczy na tamborku jest obrazek z serii "Kolorowa parasolka":



Poza tym "robi się" krakowski rynek (było o nim w poprzednim poście) i kolejne granny square. Jak ich będzie więcej - pokażę co i jak.
Słońca i wielu fajnych pomysłów Wam życzę.

środa, 16 marca 2016

Nowy - stary projekt

pojawił się na tamborku. Porzuciłam go kiedyś, bo zniechęciło mnie mnóstwo pół i ćwierć krzyżyków potrzebnych do wykończenia obrazka


Dzisiaj posiedziałam trochę nad wyszywaniem i stwierdziłam, że nie taki diabeł straszny i .... dam radę!

środa, 9 marca 2016

"Kawiarenka" skończona

o czym z największą przyjemnością donoszę! Oto ona:



Haft wykonałam na podstawie schematu i klucza kolorów zamieszczonych w "Kramie z robótkami" nr 9/2001. Łącznie wyszyłam 8640 krzyżyków w 19 kolorach.
Teraz oprawa. Poniżej fotki wykonane przez JA, w kolejności: obraz Vincenta Van Gogha "Uliczna kawiarenka" i portretowana kawiarenka, wygląd aktualny (czerwiec 2015).


Wiosennego nastroju życzę, do następnego wpisu.