Przy okazji dowiedziałam się, że nie umiem fotografować bieli. Dokładnie, to jest kolor kości słoniowej. Z kilkudziesięciu fotek z trudem tę można pokazać.
Moja manekinowa Gabrysia ma rozmiar bodaj 38, więc kamizelka słusznie na niej wisi.Z resztek resztek zrobiłam jeszcze dwie różyczki - broszki ale za nic nie udało mi się zrobić im czytelnych fotek. Będę próbowała jeszcze jutro, zanim kamizelka odjedzie,Może będzie trochę słońca i fotki wyjdą ok?
Pogodnego weekendu!
P.S. Dziękuję serdecznie za wszystkie rady i podpowiedzi pod ostatnim postem. Kochane jesteście.





.jpg)


