środa, 9 września 2015

Znowu

porzucone robótki powróciły na mój warsztat. To będzie kocyk nr 2 w barwach jesieni. W zasadzie wszystkie elementy mam gotowe, wystarczy je tylko połączyć. No i nitki pochować, czego szczerze nie lubię:



czwartek, 27 sierpnia 2015

Madame JA w ramce

prezentuje się tak:



Pisałam o niej TU oraz TU a dzisiaj dostałam  od Właścicielki fotkę z oprawionym obrazkiem. Przyznaję, ramka dobrana super.
Foto autorstwa JA.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Porzucone robótki.

Postanowiłam rozprawić się z robótkami dawno rozpoczętymi i z różnych powodów niedokończonymi. Porzuconymi, jednym słowem. Dzisiaj już nawet nie wiem, dlaczego ich nie skończyłam. Na pierwszy ogień poszła patchworkowa serweta z lnu w biało-zieloną krateczkę. Jeden sobotni wieczór i .....  gotwa!


Następne robótki czekają a jest przy nich więcej do zrobienia więc zmykam. Pozdrawiam.

środa, 19 sierpnia 2015

Kocyk nr 1

robiony w tak zwanych wolnych chwilach wygląda tak:



Ma całkiem "słuszne" rozmiary: 160 cm x 140 cm i dużą zaletę: pochłonął mnóstwo włóczkowych resztek zalegających domowe zakamarki.

wtorek, 30 czerwca 2015

czwartek, 25 czerwca 2015

Powodem

(jednym z kilku) blogowej absencji jest ten haft:


Udało mi się wyszyć obrazek w ciągu niespełna miesiąca. Przyznaję, było to szleństwo z mojej strony zdecydować się na wykonanie 19200 krzyżyków w 28 dni. Ale udało się i haft jest gotowy w terminie. Jutro wraca z oprawy a w niedzielę Pan M. podaruje go przyjacielowi z okazji jublileuszu kapłaństwa.
Wzór z czasopisma "Kram z robótkami" nr 7-8/2002.

sobota, 23 maja 2015

Z kwiatuszków,

a właściwie kwiatuchów( bo rozmiar mają "słuszny),"o których pisałam w poprzednim poście powstały podkładki.Miałam pierwotnie inne plany, ale wzrój jest "materiałożerny", więc muszę zadowolić się ty, co mam. A mam takie oto podkładki:


Sesja zdjęciowa z powodu pogody nie odbyła się w plenerze.  Jeśli o pogodzie mowa to życzę Wam i sobie dużo słońca na nadchodzące dni. Pozdrawiam!