Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszystkie inne posty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszystkie inne posty. Pokaż wszystkie posty
środa, 8 czerwca 2016
Jeszcze o parkowaniu w haftowaniu.
Technika haftowania z parkowaniem, o której pisałam w poprzednim poście zainteresowała parę osób i chcę więcej na ten temat napisać. Metoda ciekawa i dająca dobry efekt, choć na początku wydawała mi się nie do ogarnięcia. Wielokrotnie obejrzałam ten filmik: filmik i w końcu zaczęłam haftować, metodą prób i błędów, oczywiście - nie obeszło się bez tego. Jak napisała w komentarzu Vipek, haftowanie metodą parkowania nici spowalnia pracę. Faktycznie, wyszywam dużo wolniej. Liczę na to, że z czasem uzyskam większą wprawę i co za tym idzie poprawię tempo pracy. Raczej nie wrócę do haftowania kolorami z powodu uzyskiwania równiutkich krzyżyków i możliwości ogarnięcia i uporządkowania nitek w hafcie. Zainteresowanym haftowaniem techniką parkowania polecam ten adres. Sama się tam uczę. Powodzenia!
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Najciekawsze moje prace
w minionym roku:
Te właśnie sprawiły mi najwięcej frajdy przy ich tworzeniu.
Serdecznie dziękuję za wpisy pod poprzednim postem i podzielenie się ze mną przemyśleniami. Wasze komentarze sprawiły mi ogromną radość i skrzydeł dodały.
Serdeczności załączam.
Te właśnie sprawiły mi najwięcej frajdy przy ich tworzeniu.
Serdecznie dziękuję za wpisy pod poprzednim postem i podzielenie się ze mną przemyśleniami. Wasze komentarze sprawiły mi ogromną radość i skrzydeł dodały.
Serdeczności załączam.
środa, 30 grudnia 2015
Z Nowym Rokiem
Okres przełomu roku sprzyja rozmaitym ocenom, rozliczeniom, postanowieniom. Z nadzieją patrzymy w przyszłość, życzymy sobie, swoim bliskim i przyjaciołom spełnienia tego, o czym marzymy. Nie inaczej jest i u mnie. Życzę Rodzinie, Przyjaciołom i Znajomym Do Siego, 2016 Roku! Oby był dla nas życzliwy!
Razem z życzeniami podarowałam Najbliższym opracowany przeze mnie kalendarz na nadchodzący rok. Nie taki zwykły, ale kalendarz genealogiczny.
Na jego karty przywołałam naszych Przodków i żyjących Krewnych, byśmy zobaczyli, w jakim miejscu jesteśmy i co, przekazane nam przez poprzedników, niesiemy dalej i przekazujemy. I jak się tak dobrze przyjrzeć tym zwykłym na pozór ludziom, to okazuje się, że są niezwykli. Swoją pracowitością, konsekwencją, odwagą, marzeniami, swoimi pasjami. Są wśród nich ludzie wielkiego serca i patriotyzmu, specjaliści różnych profesji, uczeni i utalentowani artyści, profesorowie ale też lekarze, górnicy i kolejarze, dziennikarze, aktorzy i podróżnicy. Wszyscy oni, krok po kroku, dzień po dniu budowali nasze lepsze od swojego jutro a my budujemy go dalej, dla naszych dzieci i wnuków.
Żyjemy w kilku krajach na obu półkulach dokąd zaprowadziły nas zawieruchy wojenne minionego wieku oraz porywy serca. Łączą nas mocne korzenie tradycji i umiłowania rodzinnych stron a święta i przełom roku są okazją do uroczych, rodzinnych spotkań.
I wspominania naszych Poprzedników.
Razem z życzeniami podarowałam Najbliższym opracowany przeze mnie kalendarz na nadchodzący rok. Nie taki zwykły, ale kalendarz genealogiczny.
Na jego karty przywołałam naszych Przodków i żyjących Krewnych, byśmy zobaczyli, w jakim miejscu jesteśmy i co, przekazane nam przez poprzedników, niesiemy dalej i przekazujemy. I jak się tak dobrze przyjrzeć tym zwykłym na pozór ludziom, to okazuje się, że są niezwykli. Swoją pracowitością, konsekwencją, odwagą, marzeniami, swoimi pasjami. Są wśród nich ludzie wielkiego serca i patriotyzmu, specjaliści różnych profesji, uczeni i utalentowani artyści, profesorowie ale też lekarze, górnicy i kolejarze, dziennikarze, aktorzy i podróżnicy. Wszyscy oni, krok po kroku, dzień po dniu budowali nasze lepsze od swojego jutro a my budujemy go dalej, dla naszych dzieci i wnuków.
Żyjemy w kilku krajach na obu półkulach dokąd zaprowadziły nas zawieruchy wojenne minionego wieku oraz porywy serca. Łączą nas mocne korzenie tradycji i umiłowania rodzinnych stron a święta i przełom roku są okazją do uroczych, rodzinnych spotkań.
I wspominania naszych Poprzedników.
DO SIEGO ROKU, KOCHANI!
Równie serdeczne, noworoczne życzenia kieruję do Przyjaciół i Sympatyków bloga:
NIECH WAM SIĘ DARZY!
sobota, 4 kwietnia 2015
wtorek, 17 lutego 2015
W kocim klimacie
dzisiejszy wpis.
Skoro 17 lutego, to z pewnością Dzień Kota. Do pierwszego lipca poczekają na swoje święto wszystkie Azory, Burki, Morusy, domowe i podwórzowe psiaki. Tymczasem krółuja koty:
oto Scarfy:
i jego ulubiona rozrywka:
oraz Rita - kot bez domu, dachowiec i blokowiec
odwiedzający nas regularnie, bo miała u nas swoja miskę. Niestety, zaginęła bez śladu.
czwartek, 22 stycznia 2015
wtorek, 20 stycznia 2015
Prywaty odbrobinę
dzisiaj będzie. Optymistyczny obraz Saruni pt. "Gitara".
Olej na płótnie, autorka Sarah lat 9.
Pogodnego, kolorowego tygodnia życzę.
Olej na płótnie, autorka Sarah lat 9.
Pogodnego, kolorowego tygodnia życzę.
czwartek, 8 stycznia 2015
Podsumowanie i planowanie.
W minionym roku zrobiłam 64 prace, mniejsze i większe projekty, różnymi technikami ( druty, szydełko, haft, szycie), a niektóre z nich kilkakrotnie powtórzone. Nie udało mi się dokończyć tylko jednej z nich: pledu z kwadracików granny. Złożyło sie na to kilka przyczyn a najważniejszą jest remont i przebudowa części domu, która ma to do siebie, że TRWA. Do zdjęcia wybrałem niektóre z prac, te najbardziej charakterystyczne:
Wczoraj pożegnaliśmy naszą choinkę:
Powędrowała do schowka i powróci za 11 miesięcy, by znowu cieszyć nas swoim widokiem.
Plany robótkowe mam całkiem spore i aż boję się głośno o nich wspominać, by nie skończyło się tak jak z pledem. Skoro o nim mowa, to muszę go dokończyć. Nadal będę robić czapki w blogowej zabawie "12 czapek w jeden rok"a poza tym jest na nie zapotrzebowanie. O haft krzyżykowy upomniała się Córcia i jest już na tamborku jego początek. Poza tym mam ciekawy pomysł na chustę i kamizelkę, a marzą mi się co najmniej dwa swetry. Może na tym zakończę noworoczną wylicznkę albo przewrotnie wymienię rzeczy, których z całą pewnością nie zrobię, ech......
Spokojnego wieczoru!
Wczoraj pożegnaliśmy naszą choinkę:
Powędrowała do schowka i powróci za 11 miesięcy, by znowu cieszyć nas swoim widokiem.
Plany robótkowe mam całkiem spore i aż boję się głośno o nich wspominać, by nie skończyło się tak jak z pledem. Skoro o nim mowa, to muszę go dokończyć. Nadal będę robić czapki w blogowej zabawie "12 czapek w jeden rok"a poza tym jest na nie zapotrzebowanie. O haft krzyżykowy upomniała się Córcia i jest już na tamborku jego początek. Poza tym mam ciekawy pomysł na chustę i kamizelkę, a marzą mi się co najmniej dwa swetry. Może na tym zakończę noworoczną wylicznkę albo przewrotnie wymienię rzeczy, których z całą pewnością nie zrobię, ech......
Spokojnego wieczoru!
piątek, 2 stycznia 2015
Czapka nr 2 - grudniowa
z blogowej zabawy "12 czapek w jeden rok" w noworocznym poście.
Nie zdążyłam zrobić fotki i na czas pokazać czapki, więc zaległości nadrabiam dzisiaj. Czapka baaardzo ciepła z ręcznie przędzionej wełny, zrobiona ściegiem patentowym:
Nie zdążyłam zrobić fotki i na czas pokazać czapki, więc zaległości nadrabiam dzisiaj. Czapka baaardzo ciepła z ręcznie przędzionej wełny, zrobiona ściegiem patentowym:
I jeszcze nasz ogrodowy bałwanek - noworoczne ręczne dzieło Saruni i Jej Taty:
Wszystkim Odwiedzającym, Czytelnikom i Sympatykom "robótek przy kawie" życzę Do Siego Roku!
środa, 24 grudnia 2014
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Pełnych radości, spokoju, miłości, niezapomnianych chwil w rodzinnym gronie.
P.S. Fotka autorstwa Córci
piątek, 31 października 2014
Podsumowanie października.
Robótkowo, pewne postępy w produkcji kocyka są, choć nie takie, jakich oczekiwałam. Tak było na początku miesiąca:
a tak jest dzisiaj (niedokładnie tak, bo po zrobieniu fotki dorobiłam rząd do końca):
Piękny październik sprzyjał pracom terenowym ,
co daje dodatkową korzyść w postaci bycia w pięknym otoczeniu
i zwiedzania ciekawych miejsc, jak n.p. Lanckorona - miasteczko z piosenki Marka Grechuty;
Zakochana w Lanckoronie wracam do moich robótek i do odwiedzania Waszych blogów. Do następnego!
piątek, 17 października 2014
Książki do przygarnięcia i granny świat.
"Zakwadracikowałam" się dokładnie, wszędzie tylko granny square i na nic innego nie mam czasu. Postanowiłam pled skończyć za wszelką cenę jeszcze w tym miesiącu. Nawet fotek aktualnych nie mam ( nia mam czasu na foto), ale postępy pokażę niebawem.
Tymczasem zamieszczam listę książek do przygarnięcia (za symboliczną opłatę od 1 - 5 zł + koszt wysyłki) - pokłosie jesiennej "demolki" w domu:
Tymczasem zamieszczam listę książek do przygarnięcia (za symboliczną opłatę od 1 - 5 zł + koszt wysyłki) - pokłosie jesiennej "demolki" w domu:
1.
Rzymskie prawo
prywatne – Wiesław Litewski, 1993
2.
Wstęp do
prawoznawstwa – Józef Nowacki, Zygmunt Tobor, 1994
3.
Logika praktyczna
– Zygmunt Ziembiński, 1994
4.
Prawo rzymskie –
Władysław Rozwadowski, 1992
5.
Oddech, oczy,
pamięć – Edwige Danticat,
6.
Noc generała –
Gabriel Mérétik, 1989
7.
Trypoliskie ABC –
Jerzy Samusik, 1987
8.
Samotność – Zofia
Bystrzycka, 1975
9.
Kartoteka –
Tadeusz Różewicz, 1981
10.
Jan Kochanowski –
Fraszki (Na lipę, Do gościa, Na zdrowie)
11.
Bolesław Prus –
Katarynka, Na wakacjach, 1984
12.
Bułgaria –
informator turystyczny, 1983
13.
Pipul czyli z
mądrości żydowskich –Aleksander Drożdżyński, 1988
14.
Same cuda –
żydowskie dowcipy i anegdoty – Mieczysław Jawerbaum
15.
Nie tylko
piramidy – Kazimierz Michałowski, 1974
16.
Od Edfu do Farras
- Kazimierz Michałowski, 1983
17.
Marabut i Tubiba
– Barbara Zaorska, 1987
18.
Fotoplastykon –
Krystyna Siesicka, 1987
19.
Faraon – Bolesław
Prus, t.1 i 2, 1977
20.
Jak Boruta
zakochał się w karczmarzowej córce – baśnie i legendy kurpiowskie,
Zdzisław
Nowak, 1988
21.
Bangladesz –
Jerzy Chociłowski, Syria – Farida Kuligowska, 1983
22.
Poezje –
Konstanty Ildefons Gałczyński, 1969
23.
Krzyżacy – Henryk
Sienkiewicz, 1994, t. 1 i 2
24.
Młodości mej
stolica – Tadeusz Kudliński, 1980
25.
I w sto koni nie
dogoni – Janina Porazińska, 1988
26.
Dzieje Polski –
Jerzy Topolski, 1977
27.
Zapomnij o
kłopotach, zasmakuj w banknotach – Richard Carlson, 1998
28.
Metamorfozy bogów
indyjskich – Marta Jakimowicz-Shah, 1983
29.
Bajki – Jean de
La Fontaine, 1990
30.
Vademecum
kolekcjonera monet i banknotów – M. Kowalski, 1988
31.
Liefe in modern
America – Peter Bromhead, 1995
32.
An Outline of
British History –Mariusz Misztal, 2000
33.
The Idea of
Europe – Europe as an Idea – Horst Buszello, Mariusz Misztal, 1999
34.
W płomieniach
islamu – Marek Wrotny, 2002
35.
Andrzej Markowski
– 500 zagadek o języku polskim, 1975
36.
Mały słownik
pisarzy polskich, 1976
37.
Tematy i
zagadnienia maturalne z j. niemieckiego cz. I i II, wydawnictwo Omega,
1998
38.
Filozofia dziejów
estetyka, wybór tekstów – skrypty uczelniane, cz.I – filozofia
dziejów, cz.II –
estetyka, 1986
39.
Tajemnice sukcesu
– Bogusław S. Ustaborowicz, 1993
40.
Praktyczny
słownik wyrazów bliskoznacznych – Witold Cienkowski, 1993
Pogodnego i miłego weekendu!
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Prywatna urodzinowa wymianka
z przemiłą blogową koleżanką, Izą, osobą niezwykle utalentowaną. Umówiłyśmy się z Izą tak: ona zrobi urodzinową karteczkę a ja śnieżynki. I takie cudo dostałam:
Dopracowana, elegancka, wytworna, jednym słowem: piękna. Więcej zdjęć urodzinowej karteczki znajdziecie na blogu IzoTwory .
Moje śnieżynki:
Wymianki są dobrym pomysłem.
wtorek, 3 czerwca 2014
Trochę prywaty....
ale z przyjemnością sobie na nią pozwalam, bo pod poniższym linkiem jest artykuł o Wadowicach Jana Pawła II pióra Mrs Jetting Araund (mojej córci) dla CNN
http://edition.cnn.com/2014/06/03/travel/poland-wadowice-pope/index.html
http://edition.cnn.com/2014/06/03/travel/poland-wadowice-pope/index.html
niedziela, 18 maja 2014
Jest w orkiestrach dętych jakaś siła....
Duuużo fotek z dzisiaj. Strażackie orkiestry z wielu miejscowości w kraju spotkały się na wadowickim rynku, by koncertować w dzień urodzin św. Jana Pawła II. Było 56 orkiestr i 2000 muzyków. Oj, się działo... i grało!
Jutro raport o postępach w SAL-u. Pogody i spokoju życzę.
sobota, 26 kwietnia 2014
Moje miasto - c.d.
Witam z Wadowic w sobotnie południe, 26 kwietnia.
Pogoda taka, jak na zdjęciach: raz słońce, raz deszcz:
Stacje telewizyjne i radiowe zajmują z góry upatrzone pozycje...
...pierwsze transmisje i wywiady...
... i ślub w samo południe....
... oraz rowerowa pielgrzymka.
..... budowanie, ustawianie...
Na koniec spacer po okolicznych uliczkach:
Miłej niedzieli!
czwartek, 24 kwietnia 2014
Moje miasto ...
WADOWICE - kojarzą się jednoznacznie. Chciałam Wam pokazać, jak wyglądają na kilkadziesiąt godzin przed Ważną Datą. Zapraszam na krótki spacer. Na początek centralne miejsce - rynek, czyli Plac Jana Pawła II ...
... z widokiem na Bazylikę. Rewitalizacja rynku trwała trochę ponad dwa lata, teraz jest pięknie i przestronnie.
Tuż obok Bazyliki - otwarte kilkanaście dni temu po gruntownym remoncie muzeum "Dom Rodzinny Jana Pawła II". W dniu otwarcia gościliśmy Prezydenta i Premiera a pan Prezydent zasadził dąb wolności. Na placu w pobliżu rynku. Jak zrobię fotkę (zapomniałam o niej, buuu) to wrzucę na stronę.
Druga strona rynku z wylotem w kierunku Bielska - Białej i Cieszyna.
Dawne Gimnazjum (obecnie Liceum Ogólnokształcące), którego wychowankiem był Karol Wojtyła
i jedna z miejscowych szkół podstawowych. Już przygotowana na Wielki Dzien.
Zmęczeni wędrówką? Można odpocząć w jednej z bardziej urokliwych kawiarenek z ogródkiem
( w samym centrum!)
Jest u nas wiele innych, wspaniałych miejsc, do spacerów, rekreacji, zwiedzania. Przy okazji zrobię kolejny fotoreportaż. Tymczasem dziękuję za odwiedziny a nade wszystko za piękne i ciepłe życzenia świąteczne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































