Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty i szale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty i szale. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2019

Zapomniane robótki

Zrobiłam i nie wszystkie pokazałam, bo zwyczajnie umknęło mi fotografowanie. Po kolei:

1. Chusta zrobiona kilka ładnych miesięcy temu


2.Z tego samego okresu czapeczka z resztek




3. Sweterek z haftem



4. I wreszcie zielone wdzianko z modnymi swego czasu bąblami



Kto śledzi mojego bloga to wie, że spóźnienie z dziewiarskimi trendami wzięło się z powypadkowej niesprawności prawej ręki. Ale udało mi się przywrócić jej sprawność ( no prawie) i powinno być dobrze na blogowo robótkowym podwórku.
Serdeczności na Nowy Rok.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Październikowe robótki

Było ich kilka, robione od połowy września do końca października. Niektóre skończone czekają na ostateczny szlif czyli blokowanie. Inne są już w użyciu. Dzisiaj na fotce czekająca
na blokowanie chusta w kolorze bzu, wielokolorowa w trakcie dziergania i melanżowy sweterek. Już miał swój debiut.



Jak widać na zdjęciu - potrzebuję koloru. Następne październikowe prace niebawem.

poniedziałek, 30 lipca 2018

Sposób .....

na upały.
Nie do wiary, ale taka metoda mi pomaga: dziergam sobie chusty ulubionym wzorem (który znam na pamięć, więc myśleć nie muszę), obmyślam nowe dzianinowe projekty i ...... jest mi chłodniej, bo skoro dzianina to i zimno. Wiem, wiem, to wszystko kwestia świadomości i psychiki ale .... skoro pomaga to jest dobrze.
Ostatnio wydziergana, biała, "mgiełkowa" chusta:



Ma parę zalet a dwie najważniejsze: zapewne w stosownym czasie się przyda i druga zaleta: pozbywam się części włóczkowych zapasów.


sobota, 23 czerwca 2018

Szydełkowa...

Wpadłam na chwilę pokazać nową robótkę. Chciałam zrobić sobie dużą, szydełkową chustę, i jak postanowiłam, tak robię. Jest tyle:



Jeszcze trochę i będzie w sam raz.
Słonecznego weekendu!

sobota, 4 listopada 2017

Dzieje się.....

taka oto chusta....szydełkiem tym razem.....



a druga, na drutach dziergana czeka na blokowanie....


Aktualnie w trakcie pracy jest, oprócz szydełkowej chusty z fotki powyżej, sweterek dla nastolatki według projektu własnego Młodej Damy i Haruni robiona na szaro.

czwartek, 18 maja 2017

Wędrowniczka,

chusta o takiej "wdzięcznej" nazwie skończona. Wędrowała ze mną w różne miejsca i w wolnej chwili była dziergana a wygląda tak:
Nitka wyrobiona do ostatniego centymetra, co cieszy mnie bardzo, bo od jakiegoś czasu dość często z tej włóczki dziergałam i ten motek był ostatnim. Teraz mogę zmienić klimaty, bo  kolory na chuście nie są "moje", ale chusta już została "adoptowana", więc i ten kłopot mam z głowy. Mogę myśleć o kolejnych dziergadełkach.

czwartek, 11 maja 2017

Postępy

w haftowaniu Fire & Ice jak na załączonej fotografii:


Jako przerywnik i umilacz w podróży na rozmaite zajęcia służy kolejna chusta:



Wzór nieskomplikowany, taki ma być, bo dziergam w dziwnych miejscach.
Życzę Wam i sobie pogodnego, słonecznego weekendu.

czwartek, 29 grudnia 2016

Taki był

2016 rok w robótkach:



Więcej miałam planów, ale jak zwykle życie weryfikowało moje zamiary. Może powinnam inaczej planować? Pomyślę nad tym w najbliższych dniach.

Szampańskiej zabawy życzę Moi Mili! Do zobaczenia!

wtorek, 20 września 2016

Powtarzam się...

ale chyba pora na takie robótki.
Kolejna chusta, melanżowa, we wrzosowym kolorze.



A na drutach następna, też w melanżu, ale w innych odcieniach:


poniedziałek, 5 września 2016

Wrześniowe robótki

rozpoczął szaliczek- pajęczynka. Zrobiony z resztek moherowych włóczek, z przewodnim kolorem czarnym. Wymiary; 200 x 38 cm, druty 5,0:



Na drutach kolejny szaliczek, w innej tonacji, pokażę go niebawem.

niedziela, 21 sierpnia 2016

wtorek, 19 lipca 2016

Kolejna

chusta zeszła z drutów ....



(rozmiar: 82  cm x 198 cm),

"Maki..." skończone, czekają na pranie i oprawę....



a na dywanie nowy projekt....


( całkiem słusznych rozmiarów: 210 cm x 225 cm)

Dzieje się trochę, tego lata. Pogodnych dni życzę Odwiedzającym i sobie też. Pa pa.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Granny po raz drugi,

tym razem w wersji chusty:




Mimo kiepskiej pogody udało mi się rankiem (wstałam o bladym świcie, jak na moje zwyczaje) zrobić dość przyzwoite zdjęcie w ogrodzie.
Chusta to ciąg dalszy mojej bitwy (o, robi się wpis militarny!) z resztkami rozmaitych włóczek, zalegającymi wszystkie możliwe wolne przestrzenie w domu. Nie powiem, że to koniec moich zmagań z tym tematem.
Słonecznego tygodnia Wam i sobie życzę.


środa, 4 grudnia 2013

Robótka przy kawie...

aktualnie na drutach szary szalik:




Znajomej bardzo zależy na czasie, więc świąteczne dekoracje czekaja spokojnie na usztywnienie.

wtorek, 17 września 2013

Niebieska chusta

zrobiona prostym ściegiem z ozdobną bordiurą:



Włóczka bez nazwy, z "wiekowych" zapasów. Robiło się z tej włóczki fatalnie. Dobrze, że był tylko jeden kłębek i się skończył. Blokowanie trzeba powtórzyć bo robótka wygląda jakby dopiero zeszła z drutów. Chyba jest  dodatek syntetycznej nici bo nijak nie zapamiętuje kształtów. Coś mi się wydaje, że się nie polubimy.

Pozdrawiam słonecznie pomimo deszczowej aury.



poniedziałek, 10 czerwca 2013

Nihil novi

czyli na drutach kolejna Haruni, tym razem dla koleżanki, w jej ulubionym kolorze:


 Miłego tygodnia! Pozdrawiam.

czwartek, 17 stycznia 2013

Prosty szal

w mocnym kolorze oberżyny i dwie mgliste chusty zeszły z drutów. Szal robi się faktycznie szybko, zajęło mi to dwa wieczory. Wzór jest łatwy, po przerobieniu kilku rzędów robi się go na pamięć. Kiedyś już robiłam szal tym wzorem:


Dla zainteresowanych - schemat szala pochodzący ze strony Włóczkomania
Oprócz szala powstały wspomniane na wstępie dwie mgliste chusty. Jedna w kolorze jaśniutkiego popielu a druga bardzo jasnego błękitu. Wzór znany, często pokazywany na blogach:


Teraz na drutach jest letnie wdzianko i dwie czapki. Oczywiście czapki mają priorytet.

Pragnę serdecznie powitać nowych gości, nowych Obserwatorów. Dziękuję, że znalazłyście chwilę czasu dla mnie.

Życzę wszystkim spokojnego weekendu i dobrego wypoczynku.